Straciłem dla ciebie głowę

To miał być kolejny, nudny niedzielny spacer po parku. Parku, w którym było się już dosłownie milion razy, łaziło jako dziecko po drzewach, które teraz wydają się takie niskie… Na placu zabaw nie ma już dla mnie miejsca, więc zamiast zabawek zabieram ze sobą aparat. I czekam na sytuację jak ta – trwająca ułamek sekundy, niepowtarzalna, jak niepowtarzalny jest strój i wzrost tego mężczyzny, który skrył się za rekonstrukcją Pałacu Saskiego. Jak piękne byłoby to miejsce, gdyby ziściło się marzenie jej konstruktorów.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s